Twoje najlepsze zdjęcie jeszcze nie powstało …

 

Wszystko zaczęło się od pomysłu. Potem przyszła odwaga. Następnie działanie, czyli to co zwykle przychodzi najtrudniej. Później potrzeba było siły, by zmierzyć się z krytyką. Nie mało siły. Scenariusz zdjęcia doskonałego ? Nie istnieje. Istnieje zdjęcie doskonałe, ale to jest zapewne to, którego jeszcze nikt Ci nie zrobił.

Czytaj dalej...

Lubię powitania…

Właśnie zrobiłam coś o czym od dawna marzyłam!

Założenie bloga to nie jest jakiś wyczyn na miarę odkrywania Ameryki, ale z pewnością coś, co jest dla mnie nowe i póki co zagadkowe. Piszę o tym, aby stworzyć napięcie i pewien rodzaj współodczuwania z Tobą mój drogi Czytelniku – a tak serio, piszę o tym bo taka jestem. Trochę przekorna, trochę poważna, czasami infantylna, zadumana, wesoła i smutna. Prawdziwa. Marzy mi się również, że zostaniesz ze mną na dobre i na złe, bo obie wersje trzeba zakładać. Zrobienie czegoś po raz pierwszy to dla niektórych ogromna frajda. Dla mnie również, bo życie jest takie nieprzewidywalne. Nie mam czarodziejskiej kuli, w której mogła bym widzieć przyszłość. Ale gdybym ją miała, nie była bym tym kim jestem tu i teraz….

Czytaj dalej...