Lubię powitania…

Właśnie zrobiłam coś o czym od dawna marzyłam!

Założenie bloga to nie jest jakiś wyczyn na miarę odkrywania Ameryki, ale z pewnością coś, co jest dla mnie nowe i póki co zagadkowe. Piszę o tym, aby stworzyć napięcie i pewien rodzaj współodczuwania z Tobą mój drogi Czytelniku – a tak serio, piszę o tym bo taka jestem. Trochę przekorna, trochę poważna, czasami infantylna, zadumana, wesoła i smutna. Prawdziwa. Marzy mi się również, że zostaniesz ze mną na dobre i na złe, bo obie wersje trzeba zakładać. Zrobienie czegoś po raz pierwszy to dla niektórych ogromna frajda. Dla mnie również, bo życie jest takie nieprzewidywalne. Nie mam czarodziejskiej kuli, w której mogła bym widzieć przyszłość. Ale gdybym ją miała, nie była bym tym kim jestem tu i teraz….

Zostań w moim ogrodzie codzienności. Zapraszam Cię na kawę z dobrym ciastkiem. Będziesz mógł sam go wybrać, komponować swoje bukiety, podglądać tajemnice otoczenia i chodzić boso po trawie. Możemy również opalać się topless, chlapać wodą, ryczeć ze śmiechu i z żalu.

Miło mi bardzo, że to właśnie TY jesteś moim gościem!

foto: www.tyrpin.pl

Zapraszam Cię do mojego świata…

Może Ci się spodobać

9 komentarzy

  1. Tak …każdy potrzebuje czasu na odwagę by ten środkowy palec pokazać. Ja między innymi dzięki Tobie jestem tu gdzie jestem …i tak jestem szczęśliwa 😊🍀😘Do dzieła 💪

    1. Nie wiesz, jak miło mi to słyszeć. Naprawdę. Jeśli masz poczucie, że choć troszkę przyczynisz się do kogoś szczęścia … Reniu, to dzięki Tobie jesteś tu gdzie jesteś…Ty silna i odważna brunetko 😘

  2. Bardzo fajnie sie czyta co piszesz. Chcalabym miec wieksza odwage w zyciu, wciaz do tego daze ale tez zrobilam w koncu cos co dalo mi wolnosc…..czekam na ten moment kiedy z usmiechem na twarzy pokaze srodkowy palec przeszlosci. xxx

    1. Marzenko każda z nas inaczej dojrzewa do decyzji, a satysfakcja z tego środkowego palca mobilizuje 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *