O żałowaniu. O szczęściu. O zmianach. O wiedźmach i o „COSIACH”

Łatwo nie ma nigdzie. Kolorowo może być, jeśli zaczniesz te kolory dostrzegać. Dlaczego zmiany są czasami potrzebne. Dlaczego żałowanie tego, na co nie miałeś wpływu-jest niepotrzebne? I coś o szczęściu w pigułce.

Należę do tych, którzy nie żałują. Nie wiem skąd to mam. Jakoś tak założyłam sobie takie podejście do życia, choć wiem, że „COŚ” musiało mieć na to wpływ. Tym „COSIEM” był z pewnością mój rodzinny dom i jego atmosfera. Wiadomo, dom to dom- są wzloty i upadki, są piękne chwile życia rodzinnego, ale bywają i te gorsze. Nie mniej szacunek wzajemny jakim darzyło się w moim domu każdego z nas był z pewnością znaczną częścią „COSIA”. Miałam zatem sporo szczęścia. Tak miałam.  Nie mniej nie sądzę, abym była pod szczęśliwą gwiazdą urodzona. Szczęście – tak ładnie się nazywa. Tak wiele znaczeń miewa. Można je mieć. Można się starać aby było.  Można też się go nauczyć. Trenować i trzymać, aby nam nie uciekło. Brzmi jak bzdura? Gdybyś teraz chciał być szczęśliwy, powiedzmy w życiu zawodowym, to co zrobiłbyś, aby tak właśnie się czuć? Nie zawsze musisz robić rewolucję z dnia na dzień. Często do decyzji dojrzewa się latami. Latami możesz też po prostu się bać. To zrozumiałe i zasadne, bywa również absolutnie destrukcyjne. Strach to najgorsze uczucie z wszystkich. Blokuje w nas emocje, zamyka usta i oczy. Bądź tej świadomości, że gdzieś tam – w przyszłości okaże się, że zbyt długo czekałeś.  Być może właśnie to jak bardzo „chcemy”, a to jak bardzo po prostu nam się nie chce jest powodem wielu naszych niepowodzeń. Dochodzą miliony innych czynników, które blokują Cię przed zmianą. I wcale nie jest łatwo. Szczęście to nie jest kwestia urodzenia. Szczęściarze nie istnieją. Istnieje nastawienie. Wybór zależy od Ciebie.

 Nie żałuj. Żyj i nie oglądaj się wstecz, bo nie masz na nic już wpływu. Było, minęło. Liczy się tu, liczy się teraz. Liczy się on, ona, miejsce, zapach, śpiew, smak. Liczą się miliony rzeczy, które tworzą Twoją przyszłość.

Być może to ten moment w którym tupniesz nogą i pokażesz środkowy palec każdej „wiedźmie” przeszłości.

Być może to ten czas, kiedy „COSIE” poprowadzą Cię do lepszej przyszłości.

6 komentarzy

  1. W życiu zawsze trzeba iść za ciosem i robić to, co sprawia radość i daje nam szczęście, a przy tym nigdy nie wolno się poddawać!!! Na pewne rzeczy w życiu nigdy nie jest a późno. 🙂

    1. Aniu, tak jest…jednak często zbyt długo czekamy, i nie wiemy ile tracimy … pozdrawiam ciepło !

  2. Kasiula! Super myśli… Ważne i bliskie. 😘 ps. Ale osobiście uważam że szczęście może dotyczyć kwestii urodzenia. Że może to być od siebie zależne. Może kiedyś do tego wrócimy;)

    1. Dziękuję Martuś, a ze szczęściem…być może, każdy z nas ma inne spostrzeżenia. Ja po prostu myślę, że każdy może być szczęśliwy, nawet wtedy gdy absolutnie nigdy nie był.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *